fot.trivago.it |
Ville Pontificie di Castel Gandolfo to kompleks pałacowy i ogrody papieskie o powierzchni 55ha położone nad jeziorem Albano, zaledwie 40 km od Rzymu.
Terytorium papieży w miejscowości Castel Gandolfo jest znacznie bardziej rozległe od samego Watykanu, którego powierzchnia wynosi 0,44 km².
Budowę letniej rezydencji papieskiej rozpoczął
Urban VIII jeszcze w 1623r. na ruinach zamku rodu Gandolfi z Genui. Stopniowo jego następcy rozbudowywali
kompleks pałacowy i ogrody.
Najczęstrzym bywalcem Castel Gandolfo był podobno
papież Gregorio XIV (pierwsza poł. XIXw.), a później papież Pio XI (1934-38), który życzył sobie nawet wybudować małą prywatną kapliczkę gdzie postawił stauetkę Czarnej Madonny z Częstochowy - czyżby miał jakieś przeczucie, że po latach uklęknie przed nią papież przybyły z Polski?
Podczas wojny, za czasów papieża Pio XII-go, siedziba Castel Gandolfo dała schronienie wielu bezdomnym i wygnanym rodzinom, a w pokojach papieskich urodziło się 34 dzieci. Gdy 10 lutego 1944r. tuż niedaleko rezydencji rozpoczęło się bombardowanie, i zginęło wówczas ok. 500 osób, pałace papieskie przekształciły się w improwizowany szpital polowy dla rannych.
Magia tego miejsca urzekła także Jana Pawła II, który spędzał tu wiele czasu spacerując godzinami po parku i ogrodach. Papież Wojtyła nie tylko tu medytował, opowiada się, że zorganizował tu także podwieczorek na trawie z dziennikarzami, czy wspólne grillowanie z okazji festy tutejszej żandarmerii. A gdy postanowił wybudować tu kryty basen, na protesty i polemiki odpowiedział ponoć: „będzie kosztował mniej niż zorganizowanie konklawe!”.
Podczas wojny, za czasów papieża Pio XII-go, siedziba Castel Gandolfo dała schronienie wielu bezdomnym i wygnanym rodzinom, a w pokojach papieskich urodziło się 34 dzieci. Gdy 10 lutego 1944r. tuż niedaleko rezydencji rozpoczęło się bombardowanie, i zginęło wówczas ok. 500 osób, pałace papieskie przekształciły się w improwizowany szpital polowy dla rannych.
Jan Paweł II na tarasie w Castel Gandolffo fot.freeforumzone.leonardo.it |
Magia tego miejsca urzekła także Jana Pawła II, który spędzał tu wiele czasu spacerując godzinami po parku i ogrodach. Papież Wojtyła nie tylko tu medytował, opowiada się, że zorganizował tu także podwieczorek na trawie z dziennikarzami, czy wspólne grillowanie z okazji festy tutejszej żandarmerii. A gdy postanowił wybudować tu kryty basen, na protesty i polemiki odpowiedział ponoć: „będzie kosztował mniej niż zorganizowanie konklawe!”.
Dziś w pałacach „drugiego Watykanu”, jak go
często nazywają Włosi, mieści się ogromna skarbnica dzieł sztuki, biblioteka z 22 tysiącami książek, Specola Vaticana, czyli obserwatorium astronomiczne, a wokół rozciągają się przepiękne ogrody, sady oliwne i owocowe, a nawet mała farma zwierząt (tu produkowane mleko, oliwa z oliwek, jaja, mięso, itd. trafiają na stół papieża oraz sprzedawane są w sklepikach wewnętrznych Watykanu).
I to właśnie do rezydencji w Castel Gandolfo zdecydował się przenieść (przynajmniej na kilka miesięcy) Benedykt XVI emerito abdykując 28 lutego 2013r, dopóki nie będzie gotowa jego siedziba w byłym klasztorze klauzurowym w Watykanie. Urzędnicy siedziby spodziewają się, że większość czasu były papież spędzi na czytaniu i pisaniu książek, jak twierdzą, Benenedykt XVI nie jest zapalonym spacerowiczem, jakim był Jan Paweł II...
Niestety pałace i ogrody papieskie w Castel Gandolfo nie są dostępne dla zwykłych turystów.
I to właśnie do rezydencji w Castel Gandolfo zdecydował się przenieść (przynajmniej na kilka miesięcy) Benedykt XVI emerito abdykując 28 lutego 2013r, dopóki nie będzie gotowa jego siedziba w byłym klasztorze klauzurowym w Watykanie. Urzędnicy siedziby spodziewają się, że większość czasu były papież spędzi na czytaniu i pisaniu książek, jak twierdzą, Benenedykt XVI nie jest zapalonym spacerowiczem, jakim był Jan Paweł II...
fot.santommasodavillanova.it |
Niestety pałace i ogrody papieskie w Castel Gandolfo nie są dostępne dla zwykłych turystów.
(źródła: freeforumzone.leonardo.it; Bell'Italia 09/2012)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz