7 grudnia 2011

Niespełnione życzena noworoczne...


Pod koniec roku czas wyliczyć się z wielu obietnic, pokładanych nadziei, niespełnionych zadań...

Dwanaście miesięcy temu we Włoszech na stronach internetu składano życzenia noworoczne „drogim włoskim politykom i obywatelom dobrej woli”„Auguri di Buon Anno a tutti i nostri cari politici ed agli italiani di buona volontà”. Oceńcie sami, czy wiele z nich się spełniło:

- A Berlusconi - che spera di evitare i processi che lo vedono coinvolto e di diventare lo statista più importante della storia d’Italia – który ma nadzieję uniknąć procesów sądowych, w które został wciągnięty i zostać najważniejszym politykiem w historii Włoch
- A Bersani - che spera di riuscire a riportare il Pd ai fasti di un’epoca che non tornerà più se il partito continua ad essere lacerato dagli infiniti contrasti interni – który ma nadzieję przywrócić PD do chwały epoki, która już nie powróci, jeśli partia nadal będzie rozdzierana przez nieskończone kontrasty wewnętrzne
- A Casini  - che spera di rifondare la vecchia Democrazia Cristiana con lui leader – który ma nadzieję odbudować starą Democrazia Cristiana z nim na czele
 - A Di Pietro - che spera di poter vedere un giorno in galera il nemico Berlusconi – który ma nadzieję, zobaczyć pewnego dnia w więzieniu swojego wroga Berlusconiego
- A Fini -  che spera che Berlusconi possa togliersi di mezzo presto – który ma nadzieję, że Berlusconi szybko usunie się ze sceny
- A Bossi - che spera nell’agognato federalismo e nel Grande Nord capace di condizionare tutta la politica del Paese – który pokłada nadzieje w utęskniony federalizm i w Wielką Północ zdolną do wpływania na politykę całego kraju
- A Tremonti  - che spera un giorno di poter vincere il Nobel dell’economia – który ma nadzieję, że pewnego dnia otrzyma nagrodę Nobla z ekonomii
- Alla Carfagna, alla Prestigiacomo ed alla Brambilla che sperano un giorno di essere ministri veri come tutti gli altri – które mają nadzieję, że pewnego dnia zostaną prawdziwymi ministrami, takimi jak wszyscy inni.
Itd, itd….

Wreszcie warto przypomnieć te bardziej ogólne i “przyziemne” życzenia dla wszystkich Włochów:

- Auguri a tutti gli italiani - che sperano forse di vedere un bel giorno un parlamentare in cassa integrazione, a protestare in cima al Colosseo per difendere il suo posto di lavoro, ad aspettare alla stazione un treno che non arriva, ad aspettare all’aeroporto una valigia smarrita chissà dove, a dover fare i conti ogni giorno per arrivare con lo stipendio alla fine del mese,
...a vedere un parlamentare in mezzo a tanti altri pendolari su un treno sporco, maleodorante e sempre in ritardo,
…a vedere un parlamentare pagare tutte le tasse possibili e immaginabili,
...a vedere un parlamentare a fare la fila alla posta o aspettare mesi per un’analisi o un’operazione chirurgica -  Którzy  mają nadzieję, że może pewnego dnia zobaczą jakiegoś członka parlamentu na państwowym zasiłku dla bezrobotnych, protestującego na szczycie Koloseum w obronie swojego miejsca pracy, czekającego na stacji na pociąg, który nie przyjeżdża, czekającego na lotnisku na gdzieś zagubioną walizkę, który musi każdego dnia liczyć rachunki, aby starczyło pensji do końca miesiąca…  
zobaczyć jakiegoś członka parlamentu pośród innych pracowników dojeżdżających do pracy w brudnym, śmierdzącym i ciągle opóźnionym pociągu...
zobaczyć jakiegoś członka parlamentu płacącego wszystkie możliwe wyobrażalne podatki...
zobaczyć jakiegoś członka parlamentu w kolejce na poczcie lub czekającego miesiącami na analizy lekarskie czy operację chirurgiczną.


Czego więc życzyć włoskim politykom na przyszły rok?

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza