20 sierpnia 2013

Historyczna rywalizacja włoskich miast

Już od najmłodszych lat dzieci dowiadują się o wrogiej rywalizacji pomiędzy mieszkańcami ich miasta i pobliskich sąsiadów...




CAMPANILISMO
We Włoszech takich "historycznych" antagonizmów jest co niemiara. Zarówno na północy jak i na południu kraju daje się zauważyć tzw. "campanilismo", czyli typowo włoską zaściankowość, przesadne przywiązanie do tradycji rodzimego miasteczka i zarazem wrogość w stosunku do pobliskiego miasteczka - rywala. 


Termin "campanilismo" wywodzi się od "campanile" (dzwonnica), ponieważ to właśnie dzwonnica kościelna była najwyższym i najważniejszym punktem odniesienia dla mieszkańców i przyjezdnych. 

Na przełomie średniowiecza i renesansu w niektórych miasteczkach Toskanii, zamożne rody stawiały wysokie wieże przy domach równe niemal dzwonnicy kościelnej, chcąc pokazać innym swoje bogactwo i wysoki status społeczny (pamiętajmy, że w tamtych czasach wybudowanie takiej wieży nie było prostym i tanim przedsięwzięciem), czego dowodem są do dziś zachowane słynne wieże w San Giminiano (Siena). 

San Giminiano
fot.torreprima.it


Historyczni rywale we Włoszech to min.:

Bergamo - Brescia
Milano - Pavia 
Pavia - Piacenza
Pisa - Livorno
Pisa - Lucca
Siena - Firenze
Pescara - Chieti
Pescara - Aquila
Latina - Frosinone
Lecce - Brindisi

Co prawda dziś nie  każdy już pamięta od czego zaczęły się spory i wojny sąsiedzkie przed wiekami, a antagonizmy opierają się już tylko na ciętych dowcipach i błyskotliwym sarkazmie w przysłowiach, typu:

Mieszkaniec Livorno: "Meglio un morto in casa che un pisano all'uscio" - Lepszy nieboszczyk w domu niż Pizańczyk na progu.
Na to mieszkaniec Pizy odpowiada: "Che Dio ti accontenti!"  - Niech cię Bóg wysłucha!

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza