
Rzymscy taksówkarze prowadzą
agresywnie, złorzeczą i przeklinają na ścisk na drodze i korki, przekraczają
limity prędkości, przejeżdżają na czerwone światło... a trasa do przebycia
okazuje się o wiele dłuższa niż być powinna. Taksówkarze dosłownie „gubią się”
przedłużając trasę nawet o 60%.
Co więcej, zły stan pojazdów
wzbudził największe zaniepokojenie inspektorów, nie mówiąc już o komforcie
jazdy: zanotowano częsty brak klimatyzacji, otwieranie szyb uszkodzone,
niechlujność i śmietnik na siedzeniach... Natomiast opłata okazuje się z reguły
wyższa od standartowych cenników.
Tymczasem taksówki i ich usługi w Mediolanie
oceniono jako „dobre” (podobnie jak w Barcelonie, Berlinie, Lizbonie, Monaco i Paryżu).
(Ciekawostki z prasy: ANSA,
6/10/2011)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz