5 października 2014

Uwaga na włoskich hackerów

W 2013r. ataki na wewnętrzne systemy informatyczne firm wzrosły ponad dwukrotnie. Tylko w 2014r. we Włoszech zarejestrowano 37 milionów ataków pirackich na strony internetowe, "cyberoszustw", i phishing (wyłudzeń poufnych informacji).

fot.lettera43.it


Jak podają eksperci, najczęściej użytkownicy są przekierowywani na strony pozornie nieszkodliwe, gdzie jednak przejmowane są ich dane z komputera.

Najbardziej widoczne są tzw. spamy. Według statystyk Włochy są na piątym miejscu pod względem ilości wysyłanych spamów do użytkowników internetu. W 2014r. już wysłano z Włoch 670 milionów spamów. Przy czym w większości przypadków firmy, które są niejako ich pośrednikami (dostarczycielami danych kontaktowych) nie są tego świadome. 

Co oznacza, że hackerzy mają stosunkowo łatwy dostęp do wewnętrznych systemów małych i dużych firm. Niestety nie można też wykluczyć ataków na systemy bankowe. Tylko w 2014r. zarejestrowano 2420 nielegalnych włamań do sieci bankowych we Włoszech.
(źródło: corriereeconomia, 15/09/2014)

Włoscy hackerzy stają się coraz bardziej znani na świecie. Kilka dni temu New York Times podało, że piracki atak na system największego amerykańskiego banku JpMorgan, w którym włamano się do ponad 80 milionów kont prywatnych klientów (chociaż nie skradziono z nich pieniędzy) prawdopodobnie miał źródło we Włoszech.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz