9 listopada 2015

"Niedotykalscy" Włosi...? - naukowcy zdziwieni

Jak wynika z ostatnich badań przeprowadzonych wspólnie przez zespoły naukowe z czterech uniwersytetów,  i opublikowanych na portalu Proceedings of the National Academy of Sciences, Włosi to prawdziwi "niedotykalscy" w dosłownym tego słowa znaczeniu.

fot.odiami.pianetadonna.it


Określając wskaźnik "nietykalności" różnych narodowości specjaliści przygotowali coś w rodzaju europejskiej mapy geograficznej, która uwzględnia przyzwyczajenia społeczne, emocje, cechy kulturowe, itd.

Wyniki badań zaskoczyły samych naukowców i psychologów. Kto by pomyślał, że ciepli, uczuciowi e ekspansywni Włosi wypadają na prawdziwych "sztywniaków" w bliskich kontaktach, szczególnie w porównaniu z innymi narodowościami z północnej Europy.  Okazuje się, że bliżej im do "zimnych" i zamkniętych Anglików niż do innych stereotypowych południowców.

Panowie, owszem, mogą poklepywać się po barkach, popychać łokciami, ale znacznie rzadziej niż, powiedzmy, Finowie. Cielesnym tabu dla Włochów jest np. głowa. Nie pozwolą dotknąć głowy nawet najbliższemu kumplowi, ani też własnej matce, ojcu czy bratu. Panuje tu także zakaz dotykania nóg. W kontaktach z przyjaciółmi wręcz sztywnieją, dozwolone jest tylko muśnięcie po plecach. Oczywiście zdecydowanie bardziej zrelaksowani czują się w towarzystwie własnej partnerki, która jako jedyna może dotykać go wszędzie.

Włoszki, podobnie jak Finki i Rosjanki są bardziej "wyluzowane". Jedynie  tzw. dalsi znajomi i nieznajomi nie mają prawa do bliższego kontaktu.  Kobiety, podobnie jak mężczyźni nie pozwolą dotykać swoich nóg (z wyjątkiem własnego partnera). Natomiast w przeciwieństwie do mężczyzn, kobiety nie są aż tak bardzo drażliwe w stosunku do dotyku bliskiej rodziny. Rodzice mogą obejmować je od bioder w górę.

Czy zgadzacie się z badaniami naukowców? Ciekawa jestem jak to wygląda na podstawie waszych doświadczeń i obserwacji.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz