24 marca 2014

Moda na działki ogrodnicze we Włoszech

Jak podaje Coldiretti (Confederazione Nazionale Coltivatori Diretti – krajowe stowarzyszenie producentów rolnych) co czwarty Włoch uprawia warzywa, zioła i kwiaty w przydomowym ogródku lub na działce udostępnionej przez lokalną administrację miejską.


fot.riqualificazioneurbana.com


Ten masowy trend szczególnie widoczny teraz na wiosnę ma wiele zalet: zielony relaks to świetna terapia na odstresowanie się po pracy i jeździe w korkach miejskich, powrót do konsumpcji świeżych, naturalnie dojrzewających warzyw i owoców, i zarazem oszczędność na zakupach.

Tak więc nawet mieszkańcy bloków, którzy nie mają prywatnych ogrodów, coraz częściej zgłaszają się do administracji lokalnej z prośbą o udostępnienie im małych niezagospodarowanych działek i możliwość ich uprawiania. 

Ostanio we Włoszech rejestruje się prawdziwy rekord powstawania takich działek miejskich (orti urbani): łącznie 1,1 mln metrów kwadratowych. Według danych statystycznych aż 38% burmistrzów dało do dyspozycji mieszkańców takie działki na domowy użytek nie pobierając za nie żadnych opłat. 

Ponadto, również niektórzy prywatni właściciele terenów wyszli z propozycją "zaadoptuj ogród". A stowarzyszenie Coldiretti pomyślało nawet o specjalnej inicjatywie dla dzieci Contadino Giò - komplet praktyczny i teoretyczny jak założyć od podstaw i ekologicznie uprawiać własny ogród. Pomysł bardzo trafiony, bo jak wynika z sondaży "I Giovani per l'Agricoltura" 9 na 10 dzieci i młodzieży w wieku szkolnym we Włoszech jest gotowa zrezygnować z telewizji czy zabawy aby zająć się uprawą ogrodu. W niektórych regionach powstają także konkursy na najpiękniejszy ogród szkolny.

(ciekawostki z prasy: ilpaesenuovo.it, 22/03/2014)


2 komentarze:

  1. A w Polsce likwiduje się ogródki działkowe...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo w Polsce ten trend działkowców skończył się już dawno...Teraz, jeżeli już, to jest "moda" na działki rekreacyjne...

      Usuń